Moja terapia to terapia, medytacja, podróże i taniec i nie szkoda mi na to pieniędzy, ponieważ to mnie uzdrawia

Luty

nataliachwalowska:

Luty. Atrament wziąć i płakać!
O lutym pisać spazmatycznie,
Dopóki niepogoda taka
Wre czarną wiosną ustawicznie.

Dorożkę wziąć. Za grzywien sześć i,
Skroś bicie dzwonów, skroś kół zamęt,
Przenieść się tam, gdzie deszcz szeleści
Głośniej niż łzy i niż atrament.

Gdzie, niczym gruszki wpół zwęglone,
Z drzew setki wron w kałuże runą
I suchy żal nieutulony
Na samo oczu dno osuną.

Pod nim rozmarzły grunt się czerni,
A wiatr okrzyki drążą liczne,
I im przygodniej, tym misterniej
Powstają wiersze spazmatycznie.

Boris Pasternak, 19 grudnia 1928

soracities:
“Angela Carter, The Magic Toyshop
“[Text ID: “October, crisp, misty, golden October, when the light is sweet and heavy.” ”

soracities:

Angela Carter, The Magic Toyshop

[Text ID: “October, crisp, misty, golden October, when the light is sweet and heavy.”]